KONFRONTACJA - 100 KSIĄŻEK, KTÓRE CHCIAŁABYM PRZECZYTAĆ - ROK PÓŹNIEJ

Hej, kochani! Już ponad rok temu pisałam post, w którym stworzyłam listę 100 książek, które chciałabym przeczytać . Po 12 miesiącach przys...



Hej, kochani!
Już ponad rok temu pisałam post, w którym stworzyłam listę 100 książek, które chciałabym przeczytać. Po 12 miesiącach przyszedł czas, żeby sprawdzić, czy udało mi się sięgnąć po jakiekolwiek pozycje, które miałam w planach. Teraz, pisząc to, jeszcze sama nie wiem, ile książek zaliczyłam w ciągu tego roku, więc jestem jednocześnie bardzo tego ciekawa, a z drugiej strony obawiam się, że jest ich katastrofalnie mało - wiecie, plany często są całkiem inne niż rzeczywistość :) Mam też przeczucie, że ogromna część tych książek jest już na moich półkach, ale stoi nieprzeczytana (wstyd!). Jeśli jesteście ciekawi, ile książek z mojej zeszłorocznej listy udało mi się przeczytać, zapraszam!

Chciałabym też podkreślić, że po stworzeniu <tego> postu z listą 100 książek, nie zaglądałam do niego ponownie i nie trzymałam się sztywno tego planu, aby tylko przeczytać jak najwięcej z nich. Chciałam, aby wyszło to naturalnie :)




Na pierwszy ogień idą głównie młodzieżówki, z których udało mi się przeczytać aż pięć z dziesięciu - w tym dwie powieści Colleen Hoover. Już niedługo będę pisać coś więcej o Oddam ci słońce oraz Ugly Love, a co do reszty książek, to Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender kompletnie mnie nie zachwyciły, Wyszedł z domu to krótki kryminał na jeden wieczór, z którego niewiele już pamiętam, a Hopeless pozostaje moją ulubioną książką Hoover. Jeśli chodzi o książki nieprzeczytane, to nie bardzo mam już ochotę na Piątą Falę oraz Chłopaka, który stracił głowę. Za to nadal będę się czekać na okazję do schwytania Życia i śmierci oraz Byliśmy łgarzami.




Wszystkie przeczytane książki z tej dziesiątki były utrzymane na podobnym poziomie - były przyjemne, ale bez szału. Oczywiście oprócz Czasu Żniw, który jest moją absolutną miłością. Pozostałe książki wciąż mam w planach, chociaż najbardziej żałuję, że wciąż nie udało m się nigdzie wyłapać Zodiaka, czyli mojej ulubionej prawdziwej historii kryminalnej, na podstawie której powstał jeden z najlepszych filmów, jakie znam. Szkoda, że ta książka jest takim białym krukiem...




Wstyd! Pielgrzym stoi na mojej półce już prawie od roku, a ja wciąż do niego nie zajrzałam... Cała seria Gry o tron nadal jest w moich planach, ale raczej na dalszą przyszłość. Tak samo Baśnie Barda Beedle'a - nie wiem, dlaczego ich jeszcze nie mam. Za to moja ochota na Magonię i Armadę chyba już przeminęła. Udało mi się jednak przeczytać fenomenalne kryminały J.K. Rowling, popularne ostatnio 13 powodów oraz drugi tom Plagi samobójców. Na pewno będę chciała kontynuować tę serię!




Nieźle! 6 na 10 książek! Will Grayson, Will Grayson był jedną z gorszych powieści Greena (zwalam winę na Davida Levithana, którego niezbyt lubię). Na Złodzieja pioruna czułam się trochę za stara, ale na pewno nie była to zła książka. Alive i Endgame to całkiem przyjemna fantastyka, za to Dwór cierni i róż oraz Szklany tron wyróżniają się w tym gatunku. Królowa Tearlingu stoi na mojej półce razem z drugim tomem serii, ale jakoś nie mam ochoty na razie po nią sięgać. Za to Z innej bajki, Big Red Tequila o W śnieżną noc odkładam sobie na bliżej nieokreśloną przyszłość...




Gdzie jest Mia? oraz Pułapka to dwa kryminały - drugi z nich zdecydowanie lepszy, chociaż książka Alexandry Burt też zasługuje na uwagę. Love, Rosie, mimo przeróżnych opinii na jej temat, pokochałam, natomiast Osobliwy dom Pani Peregrine z perspektywy czasu oceniam gorzej, ale wciąż jest to intrygująca pozycja. Teraz pora na kolejną falę wstydu... Zarówno Trafny wybór, jak i Światło, którego nie widać trzymam na swojej półce od niepamiętnych czasów... Posiadam też drugi tom Angelfall, ale na kupno pierwszego na razie się nie zanosi. Cyrk nocy wciąż jest wysoko na mojej liście Must Read, natomiast Strażniczka książek oraz Ogień i woda już nie są dla mnie takim priorytetem.




Tutaj nie poszło mi za dobrze. Niby udało mi się przeczytać wciągającą Grę w kłamstwa, zabawną Girl Online oraz fascynującą Silver, ale reszta nie została ani trochę ruszona. I jedynymi książkami z tych nieprzeczytanych, na które wciąż mam ochotę, są Zanim się pojawiłeś i Ostatnia piosenka. Reszta... cóż, może kiedyś, ale raczej nieprędko.




Cieszę się, że w końcu zabrałam się za Browna i Inferno na pewno nie będzie ostatnią jego książką, jaką przeczytam. Serię After mimo wszystko też mam zamiar kontynuować - nie da się walczyć z Guilty Pleasure! Tajemny ogień wspominam jako ciekawą młodzieżówkę z elementami magii. A co do reszty... Szkoda nawet mówić - zarówno Dziesięć płytkich oddechów, jak i Promyczka widzę co rano na swoim regale, ale do tej pory jeszcze nie zdecydowałam się ich przeczytać... Zielona mila wciąż pozostaje w moich planach, Piękne istoty oraz Ponad wszystko także, za to nie wiem, dlaczego umieściłam tu Teatr odtrąconych poetów - kompletnie nie wiem, o czym jest ta książka i dlaczego chciałam ją przeczytać.




Z biegiem czasu serię Maggie Stiefvater o Wilkołakach z Mercy Falls oceniam naprawdę dobrze. Wciąż jej nie dokończyłam, ale mam nadzieję, że to zrobię. Jedyny pirat na imprezie pozwolił mi poznać naprawdę fascynującą dziewczynę, jaką jest Lindsey Stirling. Harry'ego Pottera i przeklętego dziecka raczej nie trzeba komentować - katastrofa! Z reszty książek tak naprawdę tylko Wciąż ją kocham oraz Trzej muszkieterowie pozostają na mojej liście "do przeczytania". Jeśli nawet miałam ochotę na Syna, Bóg nie mruga, Maestrę, Never Never oraz Moje serce należy do ciebie, to ta ochota dawno już przeminęła.




Jedna książka na dziesięć! (brawa dla mnie!) Wioska morderców była fantastyczna i na pewno będzie jednym z lepszych kryminałów, jakie czytałam w tym roku. To skomplikowane. Julie zdobyłam na wymianie książkowej, ale wciąż jej nie ruszyłam. Pozostałe książki... Cóż, ewentualnie mogłabym przeczytać Ból za ból, ale reszta nie wiem, skąd się wzięła!




Trylogia Klątwy była fantastyczna - tak bardzo się cieszę, że zdecydowałam się ją przeczytać! Niewiele pamiętam z We mgle, oprócz tego, że był to skandynawski thriller. Za to Wszystko za Everest jest GE-NIAL-NE! Najlepsza książka o tematyce górskiej, jaką znam! Ocalona oraz My, dzieci z dworca Zoo oraz Samodzielne studia czekają na swoją kolej na mojej półce i mam nadzieję, że w końcu się doczekają. Straciłam jednak ochotę na pozostałe trzy książki...

WYNIK: 38/100

Szczerze mówiąc, myślałam, że będzie gorzej :)
W ciągu roku przybyło mi wiele nadprogramowych i niespodziewanych książek, za które musiałam zabrać się w pierwszej kolejności, więc duża część mojej zeszłorocznej listy została zapomniana. Ale i tak sądzę, że 38% celu, to całkiem niezły wynik - spodziewałam się około 20 przeczytanych książek.

Dajcie mi znać, czy chcielibyście zobaczyć drugą edycję 100 książek, które chciałabym przeczytać. Jak widać, mój gust czytelniczy trochę się zmienił i pojawiło się wiele nowych powieści, które mam na oku. :)

RECEZNJE KSIĄŻEK WSPOMNIANYCH W TYM POŚCIE:
Oddam ci słońce - Jandy Nelson - wkrótce!
Hopeless - Colleen Hoover
Ugly Love - Colleen Hoover - wkrótce!
Panika - Lauren Oliver
Fobos - Victor Dixen
Czas żniw - Samantha Shannon
Żniwa zła - Robert Galbraith
Jedwabnik - Robert Galbraith
13 powodów - Jay Asher
Will Grayson, Will Grayson - John Green, David Levithan
Alive/Żywi - Scott Sigler
Dwór cierni i róż - Sarah J. Maas
Szklany tron - Sarah J. Maas
Endgame. Wezwanie - J. Frey, N. Johnson-Shelton
Gdzie jest Mia? - Alexandra Burt
Love, Rosie - Cecilia Ahern
Osobliwy dom pani Peregrine - Ransom Riggs
Gra w kłamstwa - Sara Shepard
Silver. Pierwsza księga snów - Kerstin Gier
Inferno - Dan Brown
Tajemny ogień - C.J. Daugherty
Harry Potter i przeklęte dziecko - J.K. Rowling, J. Tiffay, J. Thorne
Porwana pieśniarka - Danielle L. Jensen
Wszystko za Everest - Jon Krakauer

You Might Also Like

0 komentarze