,,OSOBLIWY DOM PANI PEREGRINE'' RANSOM RIGGS - RECENZJA #33

Tytuł oryginalny: Miss Peregrine's Home For Peculiar Children
Autor: Ransom Riggs
Rok wydania: 2011
Wydanie polskie: 2012
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 389
Moja ocena: 9/10

Osobliwy dom pani Peregrine wyjątkowo przykuwa uwagę dzięki intrygującej okładce, która może budzić dreszcz emocji, oraz mrocznym zdjęciom, przeplatającym tekst. To wydanie nie było dla mnie do końca typowo piękne, bo niektóre fotografie są dosyć przerażające, lecz nie mogę zaprzeczyć, że książka zapada w pamięć na długo.

Poznajemy szesnastoletniego Jacoba, który jako dziecko marzył o ekscytujących przygodach, dalekich podróżach i niezwykłym życiu - takim, jakie według niego prowadził jego dziadek. Jacob od zawsze był zafascynowany dokonaniami mężczyzny, który swego czasu walczył w wojnie, uciekł z okupowanego kraju i zamieszkał w niezwykłym sierocińcu na wyspie, który był jedynym miejscem, gdzie można było czuć się bezpiecznie. Dziadek opowiadał chłopcu o osobliwych dzieciach zamieszkujących dom, pokazując mu ich zdjęcia. Kiedy dziadek Jacoba umiera w tajemniczych okolicznościach, chłopak postanawia odwiedzić wyspę, aby dowiedzieć się, czy magiczni mieszkańcy sierocińca są czymś więcej niż tylko bajką, oraz rozwikłać zagadkę śmierci dziadka.

Osobliwy dom pani Peregrine zaskoczył mnie całkowicie - przez klimatyczną okładkę oraz mroczne fotografie, myślałam, że sięgam po horror lub thriller, który wbije mnie w fotel ze strachu. Rzeczywiście, książka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, ale z zupełnie innego powodu. Gatunek powieści przypominał bardziej młodzieżową przygodówkę, a czasem natrafiałam nawet na elementy i klimat bardziej właściwy baśniom. Przez pewien moment czułam się jakbym czytała Harry'ego Pottera. Mam takie uczucie za każdym razem, kiedy autor tworzy swoje własne uniwersum, tak różne od świata rzeczywistego.

Tym, co wyjątkowo spodobało mi się w powieści Ransoma Riggsa, było to, że autor stworzył bohaterów na podstawie zgromadzonych zdjęć. Każdą z nieco dziwnych i niepokojących postaci, znalezionych na fotografiach, scharakteryzował i włożył w swoją książkę.

Wydarzenia w książce są niesamowite, postacie bardzo intrygujące i niezwykłe. Jedyną wadą, jaką udało mi się znaleźć był nieco nużący początek powieści, w którym akcja toczyła się dosyć ospale. Kiedy jednak doszło do pewnego znaczącego punktu w wydarzeniach, wszystko nabrało zawrotnego tempa, które utrzymało się już do końca.

Z pewnością będę kontynuować tę serię, którą polecam wszystkim. Spotkacie tam fantastycznych bohaterów, walkę dobra ze złem, podróże w czasie i niezwykły świat, w którym chciałoby się zostać na zawsze.

____________________________
FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls

Share:

8 komentarze

  1. Przyznam szczerze, że na początku omijałam tę książkę szerokim łukiem, gdyż myślałam, że jest to jakiś horror czy coś w tym stylu, przez tą okładkę. Niedawno dowiedziałam się, że jednak horror to nie jest i od tamtej pory bardzo, bardzo, bardzo chcę przeczytać tą książkę.
    Świetna recenzja :)
    pomiedzy-wersami.blogspot.com
    Instagram: @kremciowata

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi w tej książce najbardziej spodobał się początek, bo był tajemniczy i lekko mroczny, a później czar prysł i dostałam książkę przygodową, a nie tego się spodziewałam :/
    Pozdrawiam :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czemu, ale ta książka mnie przeraża. A że jestem strasznie strachliwa i wrażliwa - pewnie po nią nie sięgnę :D
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że tak jak ja pokochałaś tę książkę ! :D
    Ja ją wielbię po prostu. Cudowne wydanie za 35 zł ceny okładkowej! Niestety rzadko się to zdarza w dzisiejszych czasach. Rzeczywiście w tym przypadku świetna okładka może odstraszać czytelników i sugerować horror, tymczasem to genialne połączenie fantasy i thrilleru. W dodatku to debiut Riggsa! ( btw to mąż Tehereh Mafi ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Nie wiedziałam. W takim razie stanowią świetną parę pisarzy. :)

      Usuń
  5. Czytałam już recenzję tej książki właśnie u Kasi i była zachwycona:) Twoja opinia tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że powinnam jakoś ją zdobyć i przeczytać. Przepięknie wydana książka, jestem zakochana. Naprawdę, coś wyjątkowego. Rzadko się zdarza, by jakiś utwór był wydawany z taką dbałością o szczegóły i ilustracje.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej intrygują mnie ilustracje, ale książkę muszę przeczytać na pewno przed filmem. Mam nadzieję, że jeszcze w te wakacjie mi się to uda

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka zaciekawiła mnie od samego początku, ale nie byłam zbyt przekonana z powodu różnorodnych recenzji na jej temat, ale postaram się teraz żeby książka jak i cała seria trafiła w moje ręce jak najszybciej :) <3

    OdpowiedzUsuń