Tytuł oryginalny: Miss Peregrine's Home For Peculiar Children
Autor: Ransom Riggs
Rok wydania: 2011
Wydanie polskie: 2012
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 389
Moja ocena: 9/10
Osobliwy dom pani Peregrine wyjątkowo przykuwa uwagę dzięki intrygującej okładce, która może budzić dreszcz emocji, oraz mrocznym zdjęciom, przeplatającym tekst. To wydanie nie było dla mnie do końca typowo piękne, bo niektóre fotografie są dosyć przerażające, lecz nie mogę zaprzeczyć, że książka zapada w pamięć na długo.
Poznajemy szesnastoletniego Jacoba, który jako dziecko marzył o ekscytujących przygodach, dalekich podróżach i niezwykłym życiu - takim, jakie według niego prowadził jego dziadek. Jacob od zawsze był zafascynowany dokonaniami mężczyzny, który swego czasu walczył w wojnie, uciekł z okupowanego kraju i zamieszkał w niezwykłym sierocińcu na wyspie, który był jedynym miejscem, gdzie można było czuć się bezpiecznie. Dziadek opowiadał chłopcu o osobliwych dzieciach zamieszkujących dom, pokazując mu ich zdjęcia. Kiedy dziadek Jacoba umiera w tajemniczych okolicznościach, chłopak postanawia odwiedzić wyspę, aby dowiedzieć się, czy magiczni mieszkańcy sierocińca są czymś więcej niż tylko bajką, oraz rozwikłać zagadkę śmierci dziadka.
Osobliwy dom pani Peregrine zaskoczył mnie całkowicie - przez klimatyczną okładkę oraz mroczne fotografie, myślałam, że sięgam po horror lub thriller, który wbije mnie w fotel ze strachu. Rzeczywiście, książka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, ale z zupełnie innego powodu. Gatunek powieści przypominał bardziej młodzieżową przygodówkę, a czasem natrafiałam nawet na elementy i klimat bardziej właściwy baśniom. Przez pewien moment czułam się jakbym czytała Harry'ego Pottera. Mam takie uczucie za każdym razem, kiedy autor tworzy swoje własne uniwersum, tak różne od świata rzeczywistego.
Tym, co wyjątkowo spodobało mi się w powieści Ransoma Riggsa, było to, że autor stworzył bohaterów na podstawie zgromadzonych zdjęć. Każdą z nieco dziwnych i niepokojących postaci, znalezionych na fotografiach, scharakteryzował i włożył w swoją książkę.
Wydarzenia w książce są niesamowite, postacie bardzo intrygujące i niezwykłe. Jedyną wadą, jaką udało mi się znaleźć był nieco nużący początek powieści, w którym akcja toczyła się dosyć ospale. Kiedy jednak doszło do pewnego znaczącego punktu w wydarzeniach, wszystko nabrało zawrotnego tempa, które utrzymało się już do końca.
Z pewnością będę kontynuować tę serię, którą polecam wszystkim. Spotkacie tam fantastycznych bohaterów, walkę dobra ze złem, podróże w czasie i niezwykły świat, w którym chciałoby się zostać na zawsze.
____________________________
FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls
