Hej,
kochani! Rok się kończy. Gdzie on tak uleciał? Pewnie
powinnam w tym momencie rozpocząć wywód na temat tego, jak dobrze/źle minął mi
rok 2018, ale szczerze mówiąc, zawsze mnie takie analizowanie
przygnębia. Więc odpuszczę sobie ten wstęp i napiszę tylko, że mam
nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy – z pewnością czeka mnie wiele
ważnych chwil z gatunku tych „wkraczania w dorosłość”: prawo jazdy, klasa
maturalna… Będzie się działo. I mam nadzieję, że podołam.
Przechodząc
do książek, muszę przyznać, że ostatnie dwa miesiące były niesamowicie
nierówne pod względem czytelniczym. Po raz pierwszy w życiu doświadczyłam
takiego poważnego zastoju w czytaniu, kiedy przez dwa tygodnie nie
mogłam patrzeć na jakąkolwiek książkę. Potem ochota na czytanie mi wróciła,
ale i tak mój czas wolny był ograniczony przez szkołę – cholera nie chciała
odpuścić. Jestem jednak zadowolona z faktu, że listopadowe i grudniowe
lektury były pod względem jakościowym dobre lub co najmniej znośne.
Odkryłam swoją nową miłość pośród lektur szkolnych (uwierzycie?),
przeczytałam też tomik poezji… Kurczę, chyba się rozwijam, bo moje czytanie
stało się bardziej zróżnicowane! Nic, tylko się cieszyć :)
W LISTOPADZIE I GRUDNIU przeczytałam 13 książek:
- Wszystko za życie - Jon Krakauer /224
s./ ★★★★★★★☆☆☆
- Bez słów - Mia Sheridan /384 s./ ★★★★★☆☆☆☆☆
- Spod zamarzniętych powiek - A. Bielecki,
D. Szczepański /414 s./ ★★★★★★★☆☆☆
- Cierpienia młodego Wertera - Johann Wolfgang Goethe /112 s./ ★★★★★★★★☆☆
- Łowca dusz - Alex Kava /415 s./ ★★★★★★★☆☆☆
- Uniesienie -Stephen King /176 s./ ★★★★★☆☆☆☆☆
- Chmury z keczupu - Annabel Pitcher /344 s./ ★★★★★★★★☆☆
- Twierdza Kimerydu - Magdalena Pioruńska /443 s./ ★★★★★★★☆☆☆
- Faust - Johann Wolfgang Goethe /184 s./ ★★★★★★☆☆☆☆
- Gdybym wiedziała - Rebecca Donovan /504 s./ ★★★☆☆☆☆☆☆☆
- Chłopcy, których kocham - Anna Ciarkowska /303 s./ ★★★★★★★☆☆☆
- Kłamczucha - E. Lockhart /320 s./ ★★★★★★☆☆☆☆
- Neverworld Wake - Marisha Pessl /368 s./ ★★★★★★★★★☆
- Cierpienia młodego Wertera - Johann Wolfgang Goethe /112 s./ ★★★★★★★★☆☆
- Łowca dusz - Alex Kava /415 s./ ★★★★★★★☆☆☆
- Uniesienie -Stephen King /176 s./ ★★★★★☆☆☆☆☆
- Chmury z keczupu - Annabel Pitcher /344 s./ ★★★★★★★★☆☆
- Twierdza Kimerydu - Magdalena Pioruńska /443 s./ ★★★★★★★☆☆☆
- Faust - Johann Wolfgang Goethe /184 s./ ★★★★★★☆☆☆☆
- Gdybym wiedziała - Rebecca Donovan /504 s./ ★★★☆☆☆☆☆☆☆
- Chłopcy, których kocham - Anna Ciarkowska /303 s./ ★★★★★★★☆☆☆
- Kłamczucha - E. Lockhart /320 s./ ★★★★★★☆☆☆☆
- Neverworld Wake - Marisha Pessl /368 s./ ★★★★★★★★★☆
NAJLEPSZA
KSIĄŻKA: Ostatnim rzutem na taśmę do tego podsumowania
załapała się Neverworld Wake,
którą skończyłam zaledwie kilka dni temu i… jestem oczarowana. Ta powieść,
która ma swoją premierę 16 stycznia, doczeka się własnej recenzji już wkrótce,
ale już teraz powiem Wam, że dawno nie czytałam tak dobrej, mądrej i tak… innej
młodzieżówki. Nie mogę nie wspomnieć też o Cierpieniach młodego
Wertera, które na zawsze wpiszą się już na listę moich ulubionych
lektur szkolnych. Początkowo myślałam, że ta książka przyprawi mnie o pełne
męki cierpienie, ale… zrozumiałam ją. I poczułam. Nigdy bym nie pomyślała, że
mogę w jakikolwiek sposób utożsamiać się z Werterem, a jednak.
NAJGORSZA
KSIĄŻKA: Bez dwóch zdań – Gdybym wiedziała.
Nie wiem, co autorka w zamierzeniu chciała stworzyć, ale powstało coś bardzo,
bardzo słabego, co dodatkowo przyprawia o chęć poćwiczenia rzutów książką przez
okno. W recenzji (którą podlinkuję poniżej) wylałam już wystarczającą ilość
swoich żalów, a nie chcę się powtarzać, więc przestrzegę Was tylko przed tą
powieścią Rebekki Donovan. Jeśli nie jesteście masochistami i nie czerpiecie
przyjemności w zamęczaniu się pozbawionymi sensu i składu lekturami, trzymajcie
się od niej z daleka.
NAJLEPSZY BOHATER: Zoe
(Chmury z keczupu)
/ Werter (Cierpienia
młodego Wertera)
NAJGORSZY BOHATER: Lana (Gdybym wiedziała)
NAJGORSZY BOHATER: Lana (Gdybym wiedziała)
ŁĄCZNIE PRZECZYTANYCH STRON: 4
191
ŚREDNIO NA DZIEŃ: 69
ŚREDNIO NA DZIEŃ: 69
W LISTOPADZIE I GRUDNIU na blogu pojawiły się
recenzje:
Oraz inne posty:
Ilość
filmów, które obejrzałam, w zestawieniu z liczbą książek, które przeczytałam,
doskonale obrazuje ubiegłe dwa miesiące w moim wykonaniu – zawsze powieści było
więcej, ale ostatnio nieustannie walczę z pojawiającą się i znikającą
(nie)chęcią na czytanie. Cieszy mnie to, że znów udało mi się obejrzeć
kilka filmów z listy tych, które zobaczyć MUSZĘ, bo w moim mniemaniu byłam
jedyną osobą na Ziemi, która jeszcze tego nie zrobiła. Istnieje mała maleńka
szansa, że kiedyś się z tej listy wygrzebię lub że chociaż zmniejszy się liczba
pozycji na niej.
W LISTOPADZIE I GRUDNIU obejrzałam 14 filmów:
- 8 Mila (2002) / ★★★★★★★★☆☆
- Sierra Burges jest przegrywem (2018) / ★★★★★☆☆☆☆☆
- Kabaret (1972) / ★★★★★★☆☆☆☆
- Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć (2016)
/ ★★★★★★★★☆☆
- Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda (2018) / ★★★★★★☆☆☆☆
- Amerykańska zbrodnia (2007) / ★★★★★★★☆☆☆
- Snajper (2014) / ★★★★★★★☆☆☆
- Quo Vadis (2001) / ★★★★★★★☆☆☆
- Adwokat diabła (1997) / ★★★★★★★★☆☆
- Lęk pierwotny (1996) / ★★★★★★★★☆☆
- Nosferatu wampir (1979) / ★★★★★☆☆☆☆☆
- Zaginiona dziewczyna (2014) / ★★★★★★☆☆☆☆
- Most szpiegów (2015) / ★★★★★★★★☆☆
- Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda (2018) / ★★★★★★☆☆☆☆
- Amerykańska zbrodnia (2007) / ★★★★★★★☆☆☆
- Snajper (2014) / ★★★★★★★☆☆☆
- Quo Vadis (2001) / ★★★★★★★☆☆☆
- Adwokat diabła (1997) / ★★★★★★★★☆☆
- Lęk pierwotny (1996) / ★★★★★★★★☆☆
- Nosferatu wampir (1979) / ★★★★★☆☆☆☆☆
- Zaginiona dziewczyna (2014) / ★★★★★★☆☆☆☆
- Most szpiegów (2015) / ★★★★★★★★☆☆
- Kung Fu Panda (2008) / ★★★★★★★☆☆☆
NAJLEPSZY
FILM: Jak widać, całkiem sporo filmów otrzymało ode mnie ocenę 8,
która była najwyższą, jaka przyznałam. Chcę jednak wspomnieć o jednej
ekranizacji, która absolutnie mnie powaliła, przynajmniej jeśli chodzi o grę
aktorską. Po Lęku pierwotnym nie spodziewałam się wiele – mój
brat dostał od wykładowcy zalecenie, aby go obejrzeć, ponieważ wiąże się z
zawodem prawnika, a ja dołączyłam się do seansu, nie oczekując niczego
specjalnego. A dostałam film fascynujący i zaskakujący z niesamowitą grą aktorską,
która wbija w fotel i ściąga kapcie ze stóp.
NAJGORSZY
FILM: Nie był to może film całkowicie zasługujący na potępienie,
ale na pochwałę z pewnością też nie. Sierra Burges jest przegrywem był
dosyć popularny (jak to filmy Netfliksa), ale popularność ta nie szła w parze z
jakością. Poraziło mnie straszliwe kategoryzowanie ludzi i ogromna wręcz
niewiarygodność tej historii. Zdaję sobie sprawę, że w tego typu filmach
realizm nie jest czymś, do czego przykłada się szczególnie wielką uwagę, ale
tym razem twórcy zupełnie już popłynęli.
NAJLEPSZA ROLA:
- Edward Norton – Aaron Stampler (Lęk pierwotny)
- Eminem – Jimmy Smith (8 Mila)
- Rosamund Pike - Amy Dunne (Zaginiona dziewczyna)
- Mark Rylance – Rudolf Abel (Most szpiegów)
NAJLEPSZA ROLA:
- Edward Norton – Aaron Stampler (Lęk pierwotny)
- Eminem – Jimmy Smith (8 Mila)
- Rosamund Pike - Amy Dunne (Zaginiona dziewczyna)
- Mark Rylance – Rudolf Abel (Most szpiegów)
A
jak Wam minęła końcówka tego roku? Jak spędziliście święta? Jesteście
zadowoleni z książek przeczytanych w 2018 roku? Macie jakieś konkretne
postanowienia noworoczne? :)










