Witajcie,
kochani! Ostatnio wpadłam na pomysł, aby napisać post o bohaterkach
książkowych, które budzą naszą sympatię lub przynajmniej cień podziwu.
Wszystkie panie, o których dzisiaj wspomnę, łączy jedna cecha, jaką jest ich
siła. Nie zawsze jest to typowo fizyczny aspekt siły, lecz czasem również
mentalny. Zresztą, sami zobaczycie! Przecież świat książkowy jest pełen
silnych, niezależnych kobiet, które nie są delikatnymi mimozami, czekającymi na
ratunek oszałamiająco przystojnego księcia… ;)
1. AMBER APPLETON - "Prawie jak gwiazda rocka" Matthew Quick
Amber to przykład bohaterki, która porządnie dostała od życia po tyłku, i to nie raz. Ciężko jest sobie wyobrazić koszmar związany z matką, jaki musiała przeżywać przez wiele lat, oraz to, co wydarzyło się później, gdy została całkiem sama. Postawa, jaką przyjęła Amber w obliczu tych zdarzeń, sprawia, że czuję do niej ogromny podziw. Nie jest to bohaterka, która nie przeżywa chwil załamania, o nie! Nie jest idealna, ale stara się dawać światu z siebie tyle, ile może. Chciałoby się powiedzieć, że ta dziewczyna zawsze jest odrobinę lepszym człowiekiem, niż potrzeba, a inni, jak się okazuje, odwdzięczają jej się dobrem! Amber należy do Federacji Fantastycznych Fanatyków Franksa, prowadzi grupę Chrystusowych Diw z Korei, prowadzi zaciętą słowną walkę na ringu z Joan Sędziwą i... jest jak szkolna gwiazda rocka!
2. KATE SEDGWICK - "Promyczek" Kim Holden
Każdy, kto czytał "Promyczka", wie, jak to jest z Kate – jej historia sprawia, że mimowolnie z oczu płyną nam hektolitry łez. Jest to bohaterka, która mimo szalenie trudnej sytuacji, w jakiej się znajduje, wykazuje się godnym podziwu optymizmem i chęcią do życia. Myślę, że jej postawa zawstydza niejednego czytelnika, który specjalizuje się w narzekaniu i zaleganiu na kanapie za każdym razem, gdy los rzuci mu pod nogi najmniejszą kłodę. Cóż, Kate nie skarży się słowem, choć miałaby do tego poważne podstawy, a zamiast tego bierze się w garść i pędzi zdobywać świat z tymi, którzy ją kochają. Od takiej to nic tylko brać przykład!

3. KATNISS EVERDEEN - "Igrzyska Śmierci" Suzanne Collins
Katniss można kochać albo nienawidzić. Nie ważne, czy znajdujecie się w pierwszej, czy w drugiej grupie, nie sposób nie docenić siły tej bohaterki. W państwie takim jak Panem, gdzie ludność biedniejszych dystryktów zmagała się z ubóstwem i późniejszym terrorem, a co roku musiała poświęcić dwójkę mieszkańców, aby wzięli udział w Głodowych Igrzyskach mając minimalne szanse na przeżycie, codzienność bynajmniej nie była łatwa i przyjemna. Już na samym początku Katniss wykazywała się niezwykłą siłą charakteru, gdy przez wiele lat poświęcała samą siebie, dbając o to, żeby jej rodzina miała co włożyć do garnka, jednak gdy niespodziewanie stała się twarzą rebelii, musiała stanąć przed zupełnie nowymi wyzwaniami. Tylko ona była w stanie wzbudzić w mieszkańcach Panem pragnienie buntu, jednak wymagało to od niej ogromnej odwagi, gdy sama wystawiała się na cel, dając przykład innym. Choć młodość Katniss przejawiała się w wielu popełnionych błędach, ostatecznie poradziła sobie z brzemieniem, jakie spoczywało na jej barkach. A jak ta historia dzięki niej się skończyła... Podejrzewam, że prawie wszyscy wiemy ;)
Katniss można kochać albo nienawidzić. Nie ważne, czy znajdujecie się w pierwszej, czy w drugiej grupie, nie sposób nie docenić siły tej bohaterki. W państwie takim jak Panem, gdzie ludność biedniejszych dystryktów zmagała się z ubóstwem i późniejszym terrorem, a co roku musiała poświęcić dwójkę mieszkańców, aby wzięli udział w Głodowych Igrzyskach mając minimalne szanse na przeżycie, codzienność bynajmniej nie była łatwa i przyjemna. Już na samym początku Katniss wykazywała się niezwykłą siłą charakteru, gdy przez wiele lat poświęcała samą siebie, dbając o to, żeby jej rodzina miała co włożyć do garnka, jednak gdy niespodziewanie stała się twarzą rebelii, musiała stanąć przed zupełnie nowymi wyzwaniami. Tylko ona była w stanie wzbudzić w mieszkańcach Panem pragnienie buntu, jednak wymagało to od niej ogromnej odwagi, gdy sama wystawiała się na cel, dając przykład innym. Choć młodość Katniss przejawiała się w wielu popełnionych błędach, ostatecznie poradziła sobie z brzemieniem, jakie spoczywało na jej barkach. A jak ta historia dzięki niej się skończyła... Podejrzewam, że prawie wszyscy wiemy ;)
4. NESTA - "Dwór cierni i róż" Sarah J. Maas
Nesta to prawdopodobnie najbardziej charakterna postać stworzona przez Sarah J. Maas. Choć wielokrotnie doprowadzała mnie ona do szału swoją nieczułością, chłodem i wyrachowaniem, nie można odmówić jej jednego: jeśli już się zaweźmie, nic nie jest w stanie stanąć jej na drodze do osiągnięcia celu. Nie ma wątpliwości, że z Nestą lepiej nie zadzierać i nikt, komu życie miłe, nie chciałby stać się jej wrogiem. W niektórych momentach jedyną twarzą, jaką pokazywała światu, była bezlitosna maska zimnej kobiety, jednak gdy przychodziło co do czego zawsze stawała na wysokości zadania i opowiadała się po słusznej stronie. Kiedy postanowiła walczyć o tych, których kochała, gotowa była poświęcić każdą cząstkę siebie, aby zapewnić im bezpieczeństwo.
5. NIKITA - "Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" Aneta Jadowska
Założę się, że nikt, kto czytał "Dziewczynę z Dzielnicy Cudów", nie chciałby stanąć oko w oko z Nikitą. Jeśli tylko w jej oczach pojawia się groźny błysk, oznacza to, że trzeba uciekać w te pędy i chronić swoje życie. Jest to bohaterka, która nie daje sobie w kaszę dmuchać, a żaden mężczyzna do szczęścia nie jest jej potrzebny. Ta twarda babka, która zawodowo rozprawia się ze zbirami, potworami i wszelkiego rodzaju niepożądanymi osobnikami nawiedzającymi Warszawę, na pierwszy rzut oka składa się tylko z masy mięśniowej i inteligencji opakowanej w zgrabne ciało. Ale im dłużej znamy Nikitę, tym lepiej wiemy, że wewnątrz kryje się wrażliwa kobieta, która odczuwa emocje jak każdy inny - jedyna różnica polega na tym, że prawdopodobnie nikt z nas nie potrafi tak dobrze ukrywać ich pod maską, jak ona. Siła Nikity leży nie tylko w jej muskułach, ale również w silnym charakterze, do którego wypracowania zmusiło ją ciężkie życie.
6. SARA CREWE - "Mała Księżniczka" F. H. Burnett
Wyobraźcie sobie, jak to jest stracić wszystko w wieku zaledwie siedmiu lat. Sara, oprócz samej tragedii utraty ojca i całego okazałego majątku, musiała zmierzyć się z otwartą wrogością ludzi, dla których jej status materialny stanowił wartość nadrzędną, oraz z upokorzeniem związanym ze spadnięciem ze szczytu na sam dół hierarchii społecznej. Pozostawiona sama sobie, zmuszona do ciężkiej pracy jako sprzątaczka, Sara nie zapominała jednak o drugim człowieku i nawet w obliczu tak poważnej sytuacji życiowej potrafiła zdobyć się na życzliwość i serdeczność w stosunku do innych. "Mała Księżniczka" jest jedną z moich ulubionych książek dzieciństwa i to właśnie Sara stanowiła dla kilkuletniej mnie wzór siły i odwagi.

7. HERMIONA GRANGER - seria o Harrym Potterze - J.K. Rowling
Z pewnością pierwsze, co przychodzi Wam do głowy na myśl o Hermionie, to nadzwyczajna inteligencja. Myślę jednak, że ta bohaterka jest równie silna, co mądra. W końcu przez ogrom swojej wiedzy (i czasem także przemądrzałość) wiele razy spotykała się z otwartą niechęcią innych uczniów, żartami i docinkami. Jako czarownica pochodząca z rodziny mugolskiej była również wystawiona na prześladowania, szczególnie w czasie, gdy Czarny Pan doszedł do władzy. Nie da się zliczyć przypadków, w których Hermiona uratowała tyłki Harry'emu i Ronowi i jej mądrość, pomoc i wsparcie było nieocenione. Bohaterka ta charakteryzuje się niezwykle silnym uporem, wytrwałością i odwagą i... to właśnie dlatego pozostaje jedną z moich ulubionych bohaterek książkowych.

8. AELIN GALATHYNUS - "Szklany tron" Sarah J. Maas
Aelin to kolejna bohaterka, której lepiej się nie narażać, jeśli nie chce się zostać zmiecionym z powierzchni Ziemi. Jest ona bowiem jedną z Fae obdarzonych ogromną mocą, lecz poza tym jest po prostu typem "twardej babki", która sama potrafi o siebie zadbać, a każdego, kto stanie jej na drodze, pokona bezlitośnie w mgnieniu oka. Podczas czytania sześciu tomów serii Szklanego tronu nie zdążyłam jeszcze zapałać do niej żadną szczególną sympatią, ale nie da się ukryć, że siła tej postaci jest powalająca.

9. HAZEL GRACE LANCASTER - "Gwiazd naszych wina" John Green
Ze względu na chorobę, z którą Hazel zmaga się od wielu lat, każdy kolejny dzień, każdy krok jest wyzwaniem. Rak trzustki z przerzutami do płuc pozbawił ją możliwości uczęszczania do normalnej szkoły i kontaktów z rówieśnikami, a za to przywiązał ją na stałe do aparatu tlenowego o imieniu Philip. Nie potrafię wyobrazić sobie, jak trudne musiało być życie Hazel: życie ze świadomością, że jest się "granatem" gotowym wybuchnąć w każdej chwili przy okazji niszcząc wszystko dookoła. Hazel nie jest silna dlatego, że nie boi się śmierci i patrzy w przyszłość z odwagą. Nie, jej siła polega na tym, że wiedząc o zbliżającym się końcu nie boi się marzyć i kochać.

Co sądzicie o silnych bohaterkach, o których wspomniałam? Które z nich znacie, a które nie? Kogo dopisalibyście do tej listy? :)
























