PODSUMOWANIE KWIETNIA 2017

Hej, kochani! Kwiecień już za nami, więc wypadałoby napisać co nieco na jego temat. Ten miesiąc upłynął mi bardzo szybko, kręcąc się w zas...



Hej, kochani!
Kwiecień już za nami, więc wypadałoby napisać co nieco na jego temat. Ten miesiąc upłynął mi bardzo szybko, kręcąc się w zasadzie tylko wokół egzaminów, do których podchodziłam. Najpierw musiałam bardziej skupić się na nauce, a potem przez kilka dni żyłam tym, co pojawiło się na testach, sprawdzaniem wyników i tego typu sprawami. Spodziewałam się więc, że kwiecień okaże się gorszy od innych miesięcy pod względem książkowym i blogowym, ale chyba udało mi się nie zaniedbać całkiem tych spraw. Nawet liczba przeczytanych książek jest całkiem dobra, lepsza niż ta, której oczekiwałam :)




W KWIETNIU przeczytałam 9 książek:

- Całkiem obcy człowiek - Rebbeca Stead  /289 s./ ★★★★★★☆☆☆
- Ukryta łowczyni - Danielle L. Jensen  /500 s./ ★★★★★★★★☆
- 13 powodów - Jay Asher  /272 s./ ★★★★★★★★☆
- Ale wtopa! - Erik Kessels  /168 s./ ★★★★★★★☆☆
- Hamlet - William Shekespeare  /221 s./ ★★★★★★☆☆☆
- Klucz Niebios - J. Frey, N. Johnson-Shelton  /512 s./ ★★★★★★★★☆
- Wyjątkowi - Meg Wolitzer  /528 s./ ★★★★★☆☆☆☆
- Reguły gry - J. Frey, N. Johnson-Shelton  /343 s./ ★☆☆☆☆☆☆☆☆
- Waleczna czarownica - Danielle L. Jensen  /396 s./ ★★★★★★★★☆

   
   

NAJLEPSZA KSIĄŻKA: Waleczna czarownica
NAJGORSZA KSIĄŻKA: Reguły gry
NAJLEPSZY BOHATER: Hamlet / Jago (Klucz Niebios)
NAJGORSZY BOHATER: -

ŁĄCZNIE PRZECZYTANYCH STRON:
3 229
ŚREDNIO NA DZIEŃ: 108


Jak widać, kwiecień zdominowały drugie i trzecie tomy serii. O ile Trylogia Klątwy trafiła prosto do mojego serca (recenzja niedługo!), to Endgame okazało się totalną klapą (tutaj też recenzja niedługo, niestety). Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam jakąś książkę tak długi czas, jaki spędziłam przy Wyjątkowych. I nawet nie chodzi o to, że powieść była zła, bo w ostatecznym rozrachunku wspominam ją bardzo dobrze, ale kompletnie nie mogłam wciągnąć się w akcję i przyzwyczaić do nieco ciężkiego stylu autorki. Za to bohaterowie bardzo jej się udali i zdążyłam mocno się do nich przywiązać. Hamlet był chyba pierwszą książką z gatunku liryki, po którą sięgnęłam z własnej woli, bez przymusu płynącego ze szkoły. (Brawa dla mnie!) I powiem Wam, że całkiem lubię Shakespeare'a. Może nie jest to literatura, która stanie się moją ulubioną, ale naprawdę mi się podoba. No i Hamlet jako bohater idealnie wpisał się w mój gust - nieraz widziałam w nim moją męską wersję :)

Na blogu w kwietniu pojawiły się 3 recenzje:(kliknijcie na zdjęcie, aby przenieść się do postu!)

 


Oraz 4 inne posty:


 


+ WIELKA WYMIANA KSIĄŻKOWA

Plany na maj?
Jak na razie mam na koncie jedną przeczytaną książkę - Drogę do domu Yaa Gyasi. Zaczęłam też w końcu Szklany tron Sarah J. Maas, który długo już czekał na mojej półce. No i zmierzam też ku końcowi z oryginałem Igrzysk Śmieci, który przeczytam prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Poza tym nie mam żadnych większych planów czytelniczych. Podejrzewam, że zajmę się nową książką od Harper Collins, kiedy w końcu do mnie dotrze, oraz dalej będę powoli zmniejszać ilość nieprzeczytanych książek we własnej biblioteczce. :)

Na koniec jak zawsze porcja zdjęć z zeszłego miesiąca:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


Dajcie mi znać, co Wy przeczytaliście w kwietniu i jakie macie plany na maj! :)
_________________________
Zapraszam także na:

FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls

You Might Also Like

13 komentarze

  1. W kwietniu niestety tylko jedna i pół książki "Czas Żniw" Samanthy Shannon, i "Światło którego nie widać" Anthony'ego Doerra. Na maj na razie mam w planach cztery książki:
    "Zakon Mimów" Samanthy Shannon
    "Król kruków" Maggie Stiefvater
    "Osobliwy dom pani Peregrine"
    I "zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie 😇
    evainbookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie podobało Ci się "Endgame", bo miałam w planach przeczytać tę trylogię, ale po tak rozbieżnych opiniach już sama nie wiem, czy się na to zdecyduję :/ To, co mnie trochę zniechęca to brak wyjustowania tekstu, tak więc może kiedyś przy okazji sięgnę, ale póki co mam ciekawsze rzeczy do czytania :)
    "Porwaną Pieśniarkę" mam na półce już dłuższy czas i ciągle nie mogę się zmotywować, aby ją przeczytać :D
    Pozdrawiam! Zaksiążkowana

    OdpowiedzUsuń
  3. Też przeczytałam w kwietniu "Trzynaście powodów" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię Twoje zdjęcia <3
    Planuję w końcu przeczytać Trylogię Klątwy, aż się mogę sobie darować, że przegapiłam promocję na nią :(
    Kwiecień był całkiem zaczytanym miesiącem - i z tego co widzę nie tylko u mnie :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W kwietniu przeczytałam tak mało, że aż wstyd się przyznawać. Muszę w końcu zabrać się za Trylogię klątwy, tym bardziej, iż zbiera same pozytywne opinie :)

    http://pomiedzyrozdzialami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też (być może) niedługo wezmę się za Pieśniarkę i tak dalej, w końcu kupiłam sobie całą trylogię, więc wypadałoby przeczytać xD
    Uwielbiam oglądać stosiki, nawet nienależące do mnie, więc rób takich postów jak najwięcej :D
    Mam do Ciebie jedno pytanie. Dlaczego na wszystkich zdjęciach są lampki choinkowe? Nie zrozum mnie źle, bardzo lubię Twoje zdjecia i podobają mi się okrutnie, ale nie przekonują mnie te światełka w kwietniu. Jaka jest tego przyczyna?
    Pozdrawiam ciepło! :)
    Recenzje Kasi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem to pytanie i wiem, że to może wydawać się dziwne :D A jedyny powód jest taki, że zwyczajnie podoba mi się taki styl zdjęć, lubię ich czerwień i to, że dzięki nim trochę więcej się tam dzieje. No i jeśli już używam światełek do zdjęć, to staram się, aby pojawiały się zawsze, żeby wszystkie zdjęcia miały podobny klimat :) Być może kiedyś zdecyduję się na inny kolot lampek, żeby nie wyglądały aż tak świątecznie :D
      Buziaki!
      Domi

      Usuń
    2. Okej, rozumiem :D
      O! Jestem za! :D
      Ściskam :*

      Usuń
  7. Gratulacje wyników! Przeczytałaś dużo więcej książek ode mnie, chociaż ja kiedy Ty pisałaś egzaminy, siedziałam w domku i nic nie robiłam :/ Zaczytanego maja, pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku, jakie masz śliczne, klimatyczne zdjęcia <3
    Co do książek, to również czytałam serię James Frey'a i średnio mi się podobała. Ten speficzny styl pisania odpychał :/
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w słowach

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne zdjęcia ♥ uwielbiam twój styl.
    Fajnie, że większość książek Ci się podobała :)
    A jeśli chodzi o serię James'a Frey'a to właśnie zaczynam Endgame :) jestem ciekawa jaka będzie o niej moja opinia :)
    A co do majowych planów: Kochana, musisz szybko przeczytać Szklany Tron ♥ Od drugiej części trzoszkę zmienia się styl autorki, ale na lepsze. Nie będę podnosić poprzeczki książce, tak więc życzę Ci udanej lektury :)
    Zaczytanego Maja :*

    OdpowiedzUsuń
  10. O jeżu! Jak tu u ciebie pięknie *.* Nie no, zakochałam się w twoich zdjęciach - nie ma rady, zostaję na dłużej ;)
    A co do podsumowania - gratuluję wyniku, też bym chciała tyle przeczytać :/ No i oby maj był jeszcze lepszy ;)

    Buziaki ;*
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  11. Po Hamleta sięgnęłam zaraz po skończeniu szkoły, jakoś w wakacje. Jako że nie było przymusu i świadomości, że to lektura - przyjemnie się czytało. Pamiętam, że wtedy czytałam także Makbeta, którego pokochałam i chyba bardziej podoba mi się niż Hamlet ^^

    borenium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń