CZAS ŻNIW, CZYLI PIEKIELNIE INTELIGENTNA FANTASTYKA - RECENZJA #51

Tytuł oryginalny: The Bone Season Autor: Samantha Shannon Data premiery: 6 listopada 2013 Wydawnictwo: SQN Liczba stron: 497 PIERWSZE ZDANI...



Tytuł oryginalny:
The Bone Season
Autor:
Samantha Shannon
Data premiery: 6 listopada 2013
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 497

PIERWSZE ZDANIE:



OPIS:

Rok 2059
. W podziemiach Londynu rozwija się nielegalna siatka przestępcza jasnowidzów. W jednym z gangów pracuje dziewiętnastoletnia Paige Mahoney. Dziewczyna jest przedstawicielką jednej z najrzadszych i najcenniejszych kategorii jasnowidzów, a jej zadaniem jest pozyskiwanie informacji poprzez wkradanie się do ludzkich umysłów.

Pewnego dnia Paige zostaje schwytana i przetransportowana do tajnej kolonii karnej - Szeolu I. Władza spoczywa tam w rękach przedstawicieli potężnej rasy Refiatów, którzy w okrutny sposób wykorzystują aurę jasnowidzów. Paige trafia pod opiekę jednego z najbardziej wpływowych rządców - Naczelnika. Dziewczyna nie zamierza poddać się bezlitosnym zasadom Szeolu. Dzięki swoim nadzwyczajnym umiejętnościom ma szansę na odzyskanie wolności.



OPINIA:

Chociaż Czas żniw miałam u siebie już od dłuższego czasu, trochę obawiałam się tej lektury. Mimo że opinie o tej książce były w głównej mierze bardzo pozytywne, często przewijał się też temat skomplikowanego świata stworzonego przez Samanthę Shannon i tego, jak trudno się w nim odnaleźć. Od samego początku miałam przeczucie, że będzie to książka wyjątkowa, jednak obawiałam się, że po przeczytaniu jej w nieodpowiednim momencie, może mi się nie spodobać, a tego bardzo nie chciałam. Teraz mogę z radością obwieścić całemu światu, że Czas żniw to najlepsza książka, jaką przeczytałam w minionym roku! Jestem nią całkowicie zachwycona i już nie wyobrażam sobie mojego czytelniczego świata bez powieści Samanthy Shannon.

Autorka stworzyła świat dopracowany w stu procentach: świat, który został bardzo mądrze zaplanowany z najdrobniejszymi szczegółami. Czy trudno było mi wczuć się w niezwykły klimat powieści? Absolutnie nie! Pomimo wszystkich opinii, jakie słyszałam, w świecie Sajonu czułam się jak ryba w wodzie. Autorka zadbała o to, żeby ułatwić nam zrozumienie wykreowanego przez siebie uniwersum. Pomaga nam w tym słowniczek ze szczególnymi dla społeczności jasnowidzów słowami, mapa kolonii karnej oraz spis kategorii jasnowidzenia.



Uniwersum, które Samantha Shannon zawarła w swojej powieści, jest absolutnie wyjątkowe. Przenosimy się do podziemi Londynu, gdzie działa kryminalna siatka przestępcza jasnowidzów. Pod kontrolą Eterycznego Stowarzyszenia działają liczne gangi, a jednym z nich jest Siedem Pieczęci - grupa Jaxona Halla znanego także jako Białe Spoiwo. Paige Mahoney ze swoim darem jest wyjątkowym członkiem tej społeczności, jednak na jej barkach spoczywa wiele niebezpiecznych obowiązków. Paige nigdy nie podejrzewała, że zatęskni za Sajonem, w którym jasnowidze muszą żyć w ukryciu, jednak po tym, jak trafia do okrutnego Szeolu, pragnie powrócić do swojego miasta.

Od Czasu żniw nie sposób się oderwać. Tą prawie 500-stronnicową powieść przeczytałam w zaledwie 3 dni, co zdarza mi się tylko wtedy, kiedy książka całkowicie mnie pochłonie. Czas żniw to piekielnie inteligentna powieść, która wymaga od czytelnika użycia odrobiny wyobraźni, bo uniwersum stworzone przez autorkę jest kompletnie nie z tego świata. Ta książka jest pełna pragnienia wolności, walki o niepodległość i ogromnej odwagi, jakiej wymaga wyzwolenie się spod okupacji. Z pewnością mogę stwierdzić, że ta książka dorównuje poziomem wielu popularnym powieściom, takim jak Igrzyska śmierci lub Dwór cierni i róż. Ta nieziemska powieść Samanthy Shannon zdecydowanie zasługuje na więcej uwagi.



BOHATEROWIE:

Paige Mahoney, dziewiętnastoletni senny wędrowiec, stała się dla mnie wzorem odwagi i waleczności. Pomimo okrutnego traktowania, jakiego doświadczała ze strony Refaitów, zawsze potrafiła wyzywająco patrzeć im prosto w oczy  i nigdy nie odwracała wzroku. To bohaterka, która nie znika w tłumie, nie jest jednowymiarowa i nijaka.

Jednak to nie Paige była postacią, która najbardziej zapadła mi w pamięci. Arcturus Mesarthim, zwany Naczelnikiem, jest jednym z najbardziej intrygujących bohaterów, jakich kiedykolwiek spotkałam. Potężny Refaita, narzeczony przywódczyni rodu, który bierze pod opiekę buntowniczą dziewczynę, przywiezioną do Szeolu podczas Czasu Żniw. Arcturus jest postacią, która nie ujawnia czytelnikowi swojej osobowości. Od czasu do czasu pozwala dojrzeć małe przebłyski swojego charakteru, ale przez całą powieść pozostaje dla nas zagadką. Od początku miałam przeczucie, że kryje się w nim coś niezwykłego i nie pomyliłam się. Naczelnik jest niesamowicie honorowy, a złożona przez niego obietnica zawsze zostaje dotrzymana. W niektórych momentach wydaje się nie być do końca poddany despotycznym rządom swojej małżonki i być może właśnie jemu Paige będzie mogła zaufać.



PODSUMOWANIE:
Czas żniw
to powieść, która zapiera dech w piersiach już od pierwszych stron. Jest piekielnie wciągająca i napisana z wyjątkową inteligencją i dbałością o szczegóły. Jeśli ta książka jest debiutem Samanthy Shannon, aż sboję (i zacieram ręce) na myśl o tym, co wyjdzie spod jej pióra w przyszłości. Polecam tę fantastyczną powieść absolutnie wszystkim bez wyjątku! Nie będziecie mogli się oderwać. Takie książki jak Czas żniw pozostają w pamięci na zawsze.


____________________________
Zapraszam także na:
FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Dużo słyszalam o tej książce, mam ją nawet na swojej półce, ale dotychczas bałam się po nią sięgnąć - właśnie z powodu tych opinii o skomplikowanym podobno świecie. Jednak po Twojej recenzji postaram się ją przeczytać jak najszybciej - mam nadzieję, że mnie też się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tę serię i czekam na kolejny tom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały czas się zastanawiam czy chce znać tę historię. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam obie części dotychczas wydane w Polsce i choć nie były złe, to z pewnością nie uznałam je za ulubione. Trochę się wynudziłam i nie widziałam ogólnego celu historii... więc nie wiem, czy kiedykolwiek będę kontynuować moją przygodę z Shannon :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Harry'ego Pottera i przeklętego dziecka"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda tylko, że trzeba tyle czekać na kolejny tom! Ale kooocham tę serię <3

    OdpowiedzUsuń
  6. O "Czasie Żniw" czytałam bardzo dużo pozytywnych opinii, podobno cały świat, który stworzyła autorka, jest skomplikowany, ale cholercia uwielbiam skomplikowane książki. Przede wszystkim jednak ta pozycja przyciąga mnie do siebie swoją fabułą oraz postaciami, które wydają się być naprawdę dobrze wykreowane. Myślę że przeczytam tę serię jakoś w marcu (bo podobno to wtedy wychodzi jej trzeci tom) żeby mieć już na półce trxy tomy i nie stresować się tym, że jak przeczytam "Zakon Mimòw" to nie będę miała co czytać, a przecież jest tak wiele książek.
    Bardzo ciekawa recenzja, oczywiście czekam na więcej! :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  7. seria zapowiada się świetnie.
    podoba mi się fabuła i w ogóle... ja chcę przeczytać :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od dawna Liśka (z bloga Ksiązka tu, ksiązka tam...) polecała mi tę powieść no i w końcu zorganizowała konkurs, w którym była do wygrania właśnie ta ksiązka, no i wygrałam! Dlatego już niedługo będę się nią mogła raczyć <3

    OdpowiedzUsuń