
Cześć, kochani! Spróbujcie, proszę zignorować to, że zabrałam się za podsumowania zeszłego roku (prawie) w połowie stycznia. Ostatnio mam czas na wszystko, tylko nie na pisanie, ale na szczęście już od 16 stycznia będę miała ferie i zamierzam porządnie wziąć się za bloga. :) A dzisiaj zapraszam Was na krótką topkę najlepszych książek, które przeczytałam w ciągu 2016 roku. I od razy muszę zaznaczyć - nie wszystkie z tych książek zostały wydanie w ostatnim roku, jednak ja przeczytałam je właśnie w tym czasie.
Zobaczcie więc, co najbardziej zapisało się w mojej pamięci!
_______________________________
MIEJSCE 4.
WSZYSTKO ZA EVEREST - JON KRAKAUER

Książka Jona Krakauera to niezwykła opowieść o tragicznej nocy z 10 maja 1996 roku, podczas której na stokach Mont Everestu rozegrała się prawdziwa walka o przeżycie. Pomijając już to, że zachwycił mnie styl Krakauera, który zgrabnie prześlizgiwał się po wydarzeniach książki, jednocześnie stopniowo wprowadzając napięcie i grozę, to ta pozycja ma jedną ogromną zaletę: pozwala czytelnikowi kreować własną opinię. Autor przedstawia swój własny punkt widzenia, ale także opinie innych himalaistów, niektóre nawet wytykające błędy popełnione przez samego Krakauera. Bardzo doceniam to, że dano mi możliwość wyboru, po czyjej stronie stanąć. Chciałabym czytać więcej tak dobrze napisanych książek.
<RECENZJA KSIĄŻKI>
____________________________________
MIEJSCE 3.
CYKL O DETEKTYWIE COROMORANIE STRIKE'U (WOŁANIE KUKUŁKI, JEDWABNIK, ŻNIWA ZŁA) - ROBERT GALBRAITH
Postanowiłam umieścić na najniższym stopniu podium cały cykl, ponieważ nie potrafię rozdzielić go i oceniać każdej książki z osobna. J. K. Rowling zachwyciła mnie złożonością i inteligencją fabuły swoich książek, fantastycznymi bohaterami oraz doskonałymi, mrożącymi krew w żyłach zbrodniami, którymi zajmuje się Cormoran Strike. Kiedy usłyszałam, że J.K. Rowling pracuje nad kolejnym tomem cyklu, zaczęłam piszczeć ze szczęścia. Tak genialnej serii książek nigdy nie będę miała dosyć! :)
RECENZJE:
<WOŁANIE KUKUŁKI> <JEDWABNIK> <ŻNIWA ZŁA>
___________________________________
MIEJSCE 2.
CZAS ŻNIW - SAMANTHA SHANNON
Czas żniw to powieść, która zabiera w podróż do innego świata, każdego, kto tylko otworzy książkę. Samantha Shannon stworzyła równoległą rzeczywistość, która jest odmienna od naszej w każdy możliwy sposób: obdarzeni niezwykłymi umiejętnościami jasnowidze oraz potężni Refaici, którzy sprawują kontrolę nad podziemiami Londynu. Od tej książki nie sposób się oderwać - jest w niej wszystko, czego się oczekuje od dobrej lektury - cudowni bohaterowie, intrygująca fabuła i akcja pędząca w niesamowitym tempie.
<RECENZJA KSIĄŻKI>
________________________________
MIEJSCE 1.
DWÓR CIERNI I RÓŻ - SARAH J. MAAS

To jest mój absolutny faworyt! Od czasu, kiedy sama czytałam tę książkę, zdążyłam pożyczyć ją już pięciu osobom, które były nim tak samo zachwycone jak ja, a taka zgodność między ludźmi w różnym wieku i o różnej płci raczej nie jest często spotykana. :) W książce Sarah J. Maas rzeczywistość przeplata się z fantastycznym światem pełnym baśniowych stworzeń, które bynajmniej nie są przyjazne. Dwór cierni i róż jest pełen brutalności i walki, ale nie jest też miejsce na miłość. Jest to książka, którą się pochłania na raz i natychmiast chce więcej (jak dobrze, że właśnie kupiłam drugi tom ^^).
<RECENZJA KSIĄŻKI>
_______________________________
Ten rok był dla mnie bardzo udany. Pamiętam zaledwie kilka książek, które całkowicie mi się nie podobały, ale znaczna większość to były dobre, intrygujące powieści. Mam nadzieję na więcej takich perełek w nowym roku. :)
A Wy, jakie książki najlepiej pamiętacie z ubiegłego roku? Czy któraś z pozycji pokrywa się z moją? :)
____________________________
Zapraszam także na:
FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls