,,Rebeliant'' Marie Lu - RECENZJA #6





Autor: Marie Lu
Tytuł oryginalny: LegendWydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 304
Moja ocena: 7/10


Na terenie Stanów Zjednoczonych trwa wojna pomiędzy stojącą u władzy Republiką a Koloniami, na których czele stoją buntownicy zwani Patriotami. Podczas gdy w opływającej w luksusy Republice posłuszni mieszkańcy mogą pozwolić sobie na wszystko, w zapuszczonych prowincjach Kolonii ludzie żyją w ubóstwie na ulicach. Dodatkowo w kraju panuje nieznana niebezpieczna epidemia, a każdy zarażony jest natychmiastowo likwidowany przez rząd. Ponadto każde dziecko w wieku dziesięciu lat przystępuje do Próby, w której ilość zdobytych punktów zaważy na jego przyszłych losach i pozycji w społeczeństwie. Im lepszy wynik, tym lepsza praca i warunki życia. Ci, którzy nie zdają testu są zabierani do przymusowych obozów pracy.

Piętnastoletnia June, pochodząca z elitarnej rodziny, jest cudownym dzieckiem Republiki. Jako jedyna uzyskała maksymalną ilość punktów podczas Próby, a następnie ukończyła naukę na uniwersytecie. Jest geniuszem militarnym, szkolonym na wybitnego żołnierza z ogromnym potencjałem i przyszłą gwiazdę. Jest posłuszna rządowi i wierzy w nieomylność działań Republiki.

Nastoletni Day, urodzony w slumsach sektora Lake, jest najbardziej znanym i poszukiwanym przestępcą w kraju. Ma na swoim koncie liczne napady, rabunki i zamachy, którym nieustannie uprzykrza życie sprawującym władzę. Chłopak jest świetnie wytrenowany, potrafi znikać i pojawiać się znienacka. Nikt dokładnie nie wie, jak wygląda. Motywy kierujące Dayem nie są jednak takie proste. Chłopak ma rodzinę, która jest wciąż narażona na zarażenie epidemią.

Kiedy podczas wtargnięcia do szpitala Day próbuje zdobyć potrzebne leki, nie wszystko idzie zgodnie z planem i chłopak we własnej obronie rani jednego z oficerów Republiki - jest nim starszy brat June: Metias. Nieszczęśliwe okoliczności sprawiają, że żołnierz umiera, a dziewczyna, dowiedziawszy się o śmierci brata, postanawia wytropić zbiegłego uciekiniera i zemścić się na nim. Rozpoczyna śledztwo, które ma ją doprowadzić do Daya. Jednak oboje odkrywają zatajoną prawdę o sobie. Czy Republika naprawdę jest dobra? I dlaczego żaden z jej mieszkańców nie stał się ofiarą epidemii, kiedy w Koloniach szaleje choroba?

Książkę ogólnie uważam za bardzo przyjemną. Na samym początku bardzo mi się spodobała i zaintrygowała mnie, jednak w miarę zbliżania się do końca lektury, mój entuzjazm spadł. Oceniając za całokształt, powieść przypadła mi do gustu.

Plusem na pewno była wartka akcja i prosty styl, w jakim napisana była książka. Nie było w niej momentu, który byłby nużący lub nudny, ponieważ jedno wydarzenie natychmiast było zastępowane drugim i trzymało mnie to w nieustannym napięciu i oczekiwaniu na dalszy ciąg wydarzeń. Kolejnym ciekawym punktem był wątek relacji między detektywem a kryminalistą, jaki autorka wprowadziła w tej książce. Spotkałam się z takim tematem pierwszy raz i było to dla mnie intrygujące.

Sami bohaterowie byli całkiem interesujący. Każde z nich ma na swojej drodze wiele ciężkich przeżyć i wydają się pochodzić z kompletnie innych światów, a jednak okazuje się, że łączy ich wiele spraw. Wydaje mi się, że w kolejnych tomach serii Day i June będą niepokonaną parą zbiegów i ze swoimi ponadprzeciętnymi umiejętnościami napsują wiele krwi Republice.

W dystopijnej powieści Marie Lu pojawia się też kilka nierozwiązanych zagadek i intryg, co mnie, jako wielbicielkę tajemnic i kryminału, strasznie ucieszyło. :)

Przechodząc do minusów, największą rzeczą, która mnie rozczarowała, było niestety zakończenie. Było ono mocno przewidywalne i nawet ja, która prawie nigdy nie potrafi wyprzedzić wydarzeń i domyślić się finału, wiedziałam, jak się skończy historia.

Drugim i ostatnim punktem, który mi przeszkadzał było kilka błędów słownych lub literowych pojawiających się w książce, przez które parę razy miałam problem ze zrozumieniem sytuacji. Nie wiem, skąd wzięły się te literówki, zapewne chodzi o tłumaczenie lub błąd w druku.

Podsumowując, książka ma wady i zalety, jednak przeważają w niej te pozytywne cechy. Z pewnością skuszę się na drugi tom powieści i jutro biegnę po niego do biblioteki. Polecam tę książkę wszystkim osobom, które lubią czytać powieści z wojną w tle,o rebelii i walce z brutalnym rządem stojącym u władzy. :)

____________________________
FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls




Share:

0 komentarze