Nominację do Read More Books Challenge otrzymałam od Wiktorii z bloga WiktoriaCzytaRazemZWami, za co serdecznie dziękuję. :) Książkę udało mi się przeczytac w określonym czasie, tj. dwa tygodnie od nominacji. Chciałabym wybrac także kilka osób, którym polecę przeczytanie wybranej przeze mnie książki. Jeżeli komukolwiek nie będzie pasowała dana pozycja, piszcie, a zmienię na coś, co bardziej Wam się spodoba. :)Nominowani:
- Ola z Zaczytana Iadala: ,,W ramionach gwiazd" Amie Kaufman, Meagan Spooner
- Justyna z Livingbooksx: ,,Starter" Lisa Price
- Patrycja z In My Diffrent World: ,,Złodziejka książek" Markus Zusak- OnlyPretender: ,,Kochani, dlaczego się poddaliście?" Ava Dellaira
- Ola z Z perspektywy czytelnika: ,,Intruz" Stephanie Meyer
Tytuł oryginalny: Shatter me
Autor: Tehereh Mafi
Rok wydania: 2014
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 330
Moja ocena: 7/10
Julii od najmłodszych lat towarzyszył jej niezwykły dar - lub przekleństwo - każdy, nawet najmniejszy dotyk dziewczyny może odebrać człowiekowi życie. Od zawsze była odsuwana od społeczeństwa, uznawana za niebezpieczny wybryk natury, którego należy się bać i zdecydowanie unikać. Po kilku tragicznych wydarzeniach nawet jej najbliższa rodzina ma dosyć jej odmienności i skazuje ją na życie w zamknięciu.
Są jednak ludzie, dla których osobliwa moc Julii jest kluczem do władzy. Przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać umiejętności dziewczyny, aby lepiej sprawować kontrolę nad zniszczonym światem.
Julia po raz pierwszy w życiu zamierza walczyć o siebie, tym bardziej, że na jej drodze pojawia się miłość.
Powieść Tehereh Mafi budziła we mnie milion sprzecznych uczuć: niestety nie są one do końca pozytywne, ale wszystko ma swoje plusy i minusy. Zacznijmy od tego, że w początkowej fazie historii główna bohaterka znajduje się w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, gdzie spędziła bardzo dużo czasu. Jej zmysły zaczynają wariować, a sama powoli pogrąża się w szaleństwie. Autorce udało się świetnie odtworzyć pracę umysłu osoby zagubionej psychicznie, dzięki licznym powtórzeniom, skreśleniom i ogólnemu chaosowi, który w tym przypadku sprawdza się doskonale.
Sama Julia jako główna postać nie do końca przypadło mi do gustu. W sytuacjach, kiedy musiała postawić się systemowi i zacząć walczyć o swoje prawa, często stawała się bardzo nieporadna. Fakt, podobał mi się jej ośli upór, ale w głównej mierze sprawiała wrażenie bardzo nieudolnej i niedoświadczonej.
Kolejną sprawą jest tempo książki, które jest bardzo nierówne. Zdarzało się, że przez 100 stron nie działo się kompletnie nic znaczącego, a wydarzenia krążyły w zasadzie wokół jednego wątku, co stawało się bardzo nużące. Z drugiej strony, początek jak i koniec książki nabierał zaskakującego tempa i nie można było oderwać od niego wzroku. Te dynamiczne momenty były naprawdę bardzo dobre, szkoda tylko, że powieść wypełniona jest dziurami, które zieją nudą.
Kiedy byłam w środkowej części książki szczerze nie myślałam o tym, aby sięgnąć po jej kontynuację. Finał historii był jednak tak zaskakujący i intrygujący, że już teraz wydaje mi się, że drugi tom będzie o wiele lepszy od pierwszego. Warto było dotrwać do końca.
Dotyk Julii nie jest pozbawiony wad, a w zasadzie, jest ich bardzo dużo. Są jednak momenty, które w pełni wynagradzają mankamenty tej historii. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się sięgnąć po Sekret Julii.
____________________________
FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls
