CZY PORADNIKI W OGÓLE MAJĄ SENS? - JA WERSJA 2.0 - RECENZJA #65



Pewnie nieraz zdarzyło Wam się znaleźć w sklepowym koszyku z tanią książką niewielki objętościowo poradnik reklamujący się różnymi obiecującymi słowami, takimi jak: Odkryj swoje wewnętrzne szczęście! Stań się lepszą sobą! Naucz się korzystać z życia!

Zwykle w tego typu poradnikach autor zaleca nam sięganie po jedną lekcję każdego dnia: codziennie rano mamy otworzyć książkę, przeczytać mądry wykład na dany temat, przemyśleć go i natychmiast wcielić w życie. Czy jest to jednak możliwe? Cóż, sama nieraz zabierałam się za korzystanie z podobnego poradnika pełna zapału i motywacji, aby przeczytać go od deski do deski codziennie wytrwale przerabiając kolejne tematy. Jednak moje pozytywne nastawienie zwykle kończyło się po dwóch, trzech dniach, a po tygodniu korzystanie z poradnika stało się już zamierzchłą przeszłością zepchniętą głęboko w najdalszy zakątek mojego umysłu.

Zwykle zniechęcały mnie liczne niemal filozoficzne frazesy, które ciężko było mi zrozumieć, a rozmyślanie nad ich sensem zalecane przez autora, było zwyczajnie niemożliwe.



Ostatnio wpadł mi w oko kolejny poradnik, który pojawił się na rynku. Na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniał, obiecując 100% zmiany i widoczne, trwałe efekty w moim życiu. Pojawiła się jednak możliwość zdobycia tej książki i zdecydowałam się zaryzykować raz jeszcze. Jedna rzecz sprawiła, że postanowiłam dać mu szansę: poradnik Ja wersja 2.0 działa w pewien sposób jak nowoczesny smartphone - codziennie skupia się na innej aplikacji: kreatywności, moim ciele, spokoju ducha lub finansach. Dodatkowo często podczas lekcji dostajemy zadania do odrobienia, na przykład musimy wyszukać coś w internecie, narysować, napisać lub zrobić. A po każdym dniu następuje aktualizacja naszego własnego systemu, który na koniec ma ulec całkowitej zmianie.




Powiem Wam jedno - nadal nie mam pewności, czy ten poradnik pomoże mi zmienić moje życie czy osobowość na lepsze, ale jest w nim coś, co mnie przekonuje. Oczywiście, nie miałam jeszcze szansy przerobić całej książki od początku do końca, bo staram się trzymać zasady jednej lekcji każdego dnia, ale wiem, że ten poradnik nie trafi w kąt tak szybko, jak poprzednie. Przy poprzednich próbach korzystania z tego typu książek zawsze czytanie ich stawało się dla mnie przykrym obowiązkiem, elementem dnia, który niechętnie wykonywałam, aby jak najszybciej o nim zapomnieć. Z Ja wersja 2.0 jest inaczej - czekam z niecierpliwością na nadejście wieczora, który jest moją ustaloną porą, kiedy siadam i w końcu mogę sprawdzić, co autorka przygotowała dla mnie tym razem.


Co jest tak wyjątkowego w tym poradniku? Oprócz budowy książki, przypominającej mój własny telefon, posiada ona wyjątkową szatę graficzną. Jest ona zresztą dziełem wydawnictwa SQN, więc nie powinno być to niczym dziwnym, bo wszystkie ich książki mają wyjątkową oprawę. Tym razem jednak wydawcy przeszli samych siebie. Kartki poradnika są wypełnione po brzegi różnokolorowymi ikonkami, rysunkami i wszelkiego rodzaju przyciągającą wzrok grafiką. Są też tabelki, ramki i miejsca na nasze własne zapiski. Ah, nie zapominajmy o emotikonkach znajdujących się dosłownie wszędzie! Wszystkie te detale i elementy graficzne sprawiają, że książka wygląda jak smartphone! Mówię Wam - cud, miód!



Nie mogłabym oczywiście nie wspomnieć o samym tekście. W poradniku, nawet wśród tak licznych ikonek i kolorowych ozdobników, nie brakuje tekstu. Autorka nie oszczędzała słów, próbując każdego dnia przekazać nam coś nowego. Jakie więc lekcje możemy znaleźć w książce? Składa się ona z kilku rozdziałów, a my przeskakujemy codziennie z jednego do drugiego. Znajdujemy dużo porad żywieniowych i lekcji dotyczących zdrowego stylu życia. Uczymy się, jak mądrze dysponować swoim budżetem i jak nie być ciągle spłukaną. Odkrywamy przepisy na naturalne kosmetyki, dowiadujemy się, jak radzić sobie z negatywnymi ludźmi i jak przestać narzekać. I jest to zaledwie niewielka część tematów, które obejmuje ten poradnik. Jednym słowem - różnorodność. To właśnie ona sprawia, że książka nie jest nudna. Codziennie może spotkać nas coś zupełnie nowego, na co warto czekać.


Podsumowując, mam nadzieję, że wytrwam dzielnie z poradnikiem Ja wersja 2.0 i że korzystanie z niego nie będzie dla mnie przykrą koniecznością. Ma on w sobie ogromny potencjał, aby być tym pierwszym poradnikiem, który zmieni coś w moim życiu. Gorąco Wam go polecam!

Za egzemplarz książki gorąco dziękuję wydawnictwu SQN :)





_________________________
Zapraszam także na:

FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls

Share:

12 komentarze

  1. Szkoda, że to taka recenzja ''na świeżo'', bo na razie mamy tylko przypuszczenia, a chętnie poczytałabym taką relację choćby z miesiąca czy dwóch z zapiskiem czy poradnik coś w tobie zmienił, czy nabrałaś nowych nawyków, albo czy przynajmniej był jakąś frajdą (bo to, że teraz dobrze się go uzupełnia nie znaczy, iż będzie tak do końca). Muszę jednak przyznać rację co do oprawy i wydawnictwa SQN. Chyba tylko raz w życiu byłam niezadowolona z ich grafiki - najczęściej są one cudne! Pozdrawiam.

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak myślałam, że wspomnę w podsumowaniu majowym, czy nadal korzystam z tego poradnika i czy mój zapał nie odszedł już nie wiadomo gdzie :)

      Usuń
  2. Nie mam nic przeciwko poradnikom, ale po ten konkretny raczej bym nie sięgnęła :) Raczej wole konkretne, tematyczne poradniki, a nie takie, które pomagają "lepiej żyć". Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, rozumiem Cię :) Mnie właśnie podoba się ta różnorodność: to, że poradnik obejmuje mnóstwo różnych tematów. Dzięki temu nie jestem nim znużona :)

      Usuń
  3. Zastanawiałam się czy go kupić i z każdą recenzją coraz bardziej się przekonuję, ale niestety jestem spłukana więc muszę chwilę poczekać, a potem już będę wiedzieć jak nie być spłukaną haha
    Pozdrawiam Eva in Bookland

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tym poradniku i od razu, po tym co piszesz, wydaję się super, także koniecznie będę musiała go jakoś zdobyć dla siebie, zwłaszcza, że bardzo lubię zaczytywać się w tego typu książki (są głównymi bohaterami mojego bloga, na który pozwolę sobie tu serdecznie zaprosić: koneserka-ksiazek.blogspot.pl ;)). Dziękuję za ten wpis i serdecznie pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytam poradników więc nie mogę się wypowiedzieć :) Nawet mnie nie interesują :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurde, powiem Ci - przekonałaś mnie!
    Biere ten poradnik <3

    OdpowiedzUsuń
  7. ja raczej nie korzystam z poradników, ale ten wygląda bardzo zachęcająco. życzę wytrwałości :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jestem w trakcie przerabiania tego poradnika i podoba mi się w nim przede wszystkim to, że nie jestem tylko biernym odbiorcą treści, ale w dużej mierze sama muszę się w nim naprodukowac :) oby nam obu udali się przejść tę aktualizację w 100 procentach;)
    Pozdrawiam!;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię takich poradników, ponieważ mam słomiany zapał, który szybciej się ulatnia niż pojawia. No cóż... Raczej nie dla mnie, choć bardzo podoba mi się ten pomysł :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś też nie przepadam za poradnikami. Nie lubię, jak ktoś mówi mi co robić- taki charakter ;) Ten jednak ma coś w sobie, przyciąga.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na w-swiecie-kultury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń