PODSUMOWANIE MARCA 2017



Z dzisiejszym podsumowaniem przychodzę prędzej niż zwykle, bo marzec kończy się dopiero jutro, ale mam dzisiaj wolny dzień, ze względu na strajki nauczycieli w mojej szkole :)
Kurczę, wiecie co? W marcu czytałam prawie same znakomite książki! Istnieją pewne wyjątki, ale zdecydowanie przeważają te zachwycające powieści i bardzo ciężko jest mi wybrać tę najlepszą spośród nich. I nie były to książki zwyczajnie dobre, ale takie zapierające dech w piersi! Miałam w tym miesiącu duże szczęście, bo wcale nie planowałam, co będę czytać. Oby kolejne miesiące też były stosunkowo wolne od książkowych rozczarowań. :)

W MARCU przeczytałam (10 książek):
- Silver. Trzecia księga snów - Kerstin Gier - RECENZJA
- Nie poddawaj się - Rainbow Rowell - RECENZJA
- Margo - Tarryn Fisher - RECENZJA
- Stary człowiek i morze - Ernest Hemingway
- Dwór mgieł i furii - Sarah J. Maas - RECENZJA WKRÓTCE!
- Wyszedł z domu - Marja-Leena Tiainen
- Love, Rosie - Cecilia Ahern
- Firstlife. Pierwsze życie - Gena Showalter - RECENZJA
- Porwana pieśniarka - Danielle L. Jensen
- Pułapka - Melanie Raabe

   
   
 

NAJLEPSZA KSIĄŻKA: Nie poddawaj się / Porwana pieśniarka / Pułapka / Dwór mgieł i furii
NAJGORSZA KSIĄŻKA: Stary człowiek i morze
NAJLEPSZY BOHATER: Baz (Nie poddawaj się) / Tristan (Porwana pieśniarka)
NAJGORSZY BOHATER: Tenley (Firstlife)

ŁĄCZNIE PRZECZYTANYCH STRON
: 4 081
ŚREDNIO NA DZIEŃ: 132

Muszę jeszcze wspomnieć coś o książkach, których recenzji nie pisałam lub dopiero to zrobię. Stary człowiek i morze to chyba jedna z najbardziej nużących i usypiających lektur, jakie musiałam przeczytać. Może jestem zbyt mało wrażliwa, żeby zobaczyć ukryty przekaz tej książki, ale mam wrażenie, że gdyby wyciąć 40 stron ze środka opowiadania, omijając fragmenty, w których Santiago łowi rybę, nic wielkiego byśmy nie stracili. Love, Rosie bardzo mi się podobała. To piękna i wzruszająca historia przyjaźni i miłości z dużą dawką humoru. Porwana pieśniarka od dawna stała na mojej półce nieruszona, ale w końcu się za nią zabrałam i - wow, to było coś niesamowitego. Dzisiaj kupuję kolejne tomy trylogii! Co do Pułapki, to nie spodziewałam się tak dobrze skonstruowanego thrillera psychologicznego. Autorka doskonale przedstawiła obraz umysłu zmagającego się z szaleństwem, a historia, oprócz momentów napięcia i zwrotów akcji, zawiera nawet całkiem uroczy wątek miłosny! Książka nie jest dobrze znana, ale gorąco ją polecam. :)

Na blogu w marcu pojawiło się 5 recenzji:
http://booksofsouls.blogspot.com/2017/03/rywalki-czyli-kto-chce-zostac.htmlhttp://booksofsouls.blogspot.com/2017/03/silver-trzecia-ksiega-snow-czyli.html
http://booksofsouls.blogspot.com/2017/03/nie-poddawaj-sie-czyli-powrot-do-swiata.html
http://booksofsouls.blogspot.com/2017/03/margo-czyli-nie-wiem-co-mam-o-tym.html
http://booksofsouls.blogspot.com/2017/03/firstlife-czyli-zycie-zaczyna-sie-po.html

Oraz 4 inne posty:

http://booksofsouls.blogspot.com/2017/03/podsumowanie-lutego-2017.html
http://booksofsouls.blogspot.com/2017/03/albo-albo-book-tag.html
http://booksofsouls.blogspot.com/2017/03/book-haul-zbior-ksiazek-z-czterech.html


+ WYNIKI KONKURSU!

Są jeszcze dwie sprawy, którymi muszę się z Wami podzielić:

 W zeszłym tygodniu udało mi się dołączyć do grona portalu Sztukater.pl, na którym zajmować się będę działem poświęconym książkom. Tak bardzo się z tego cieszę! Zobaczymy, jak to wyjdzie, ale jak na razie spotkałam się z bardzo miłą załogą portalu, co jest dla mnie bardzo ważne. Na pewno będę musiała poświęcić jeszcze więcej czasu na pisanie tekstów dla portalu, ale pozwoli mi do zdobyć nowe doświadczenie w recenzowaniu książek. No i w końcu moje opinie będą pojawiać się też w innym miejscu w internecie, poza blogiem, co na pewno mi nie zaszkodzi :) Trzymajcie kciuki!

 Druga sprawa jest taka, że w kwietniu czekają mnie egzaminy. Uwierzcie, cholernie się tym stresuję i od wielu dniu siedzę już w stosach podręczników zamiast zajmować się czytaniem. Ze względu na to, w nadchodzącym miesiącu posty mogą pojawiać się tu nieco rzadziej niż zwykle. Oczywiście, mam już kilka gotowych tekstów, ale wiecie, mój czas będzie mocno ograniczony, bo poświęcę go na naukę. Planuję na pewno opublikować w końcu gotową recenzję Dworu mgieł i furii i Całkiem obcego człowieka, kiedy tylko go przeczytam. Poza tym pojawi się też post z porównaniem książki Love, Rosie z ekranizacją. Obiecuję nadrobić zaległości w komentowaniu Waszych blogów i pisaniu postów pod koniec kwietnia i mam nadzieję, że mi to wybaczycie. :)

W marcu kilkukrotnie robiłam sesję zdjęciową, więc powstało bardzo dużo nowych fotek. Jak zwykle, zapraszam na krótki (lub nie) pokaz:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A jak tam u Was? Jakie książki czytaliście w marcu? Znacie jakąś z powieści, które pojawiły się u mnie? :)
_________________________
Zapraszam także na:

FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls

Share:

13 komentarze

  1. To świetnie, że większość przeczytanych książek bardzo Ci się podobała! Ja z wymienionych przez Ciebie pozycji czytałam jedynie „Love, Rosie”, ale niestety mnie ta książka nie zachwyciła, a bohaterowie jedynie irytowali.
    Gratuluję też dołączenia do grona portalu Sztukater, to na pewno będzie dla Ciebie okazja dla dalszego rozwoju :)
    No i powodzenia na egzaminach, dasz sobie radę ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobre wyniki! Z wyżej wymienionych przeczytałam tylko "Love Rosie" i "Margo" mam w planach.
    Powodzenia na egzaminach!
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  3. Te Twoje grafiki kojarzą mi się z pracami, które widziałam na blogach graficznych gdzieś ok. 2009-2010 roku :D Bardzo nostalgiczne są dla mnie, mimo, że takie same jak te wtedy na pewno nie są.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę, że tyle książek Ci się podobało! Akurat ja od początku roku trafiam na same rozczarowania i o dziwo, lektury przypadają mi do gustu bardziej niż powieści czytane dla przyjemności. Może powoli nudzi mnie młodzieżowy gatunek i powinnam zacząć sięgać po inne książki?
    Czytałam "Love, Rosie" rok temu (ale szybko minęło!) i wspominam bardzo dobrze. Film również przedstawiał sobą bardzo wysoki poziom, pamiętam, że spędziłam przy nim miło czas :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Miasta niebiańskiego ognia"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tylko "Stary Człowiek i morze"- najnudniejsza książka jakąkolwiek czytałam. Nie pamiętam żeby któraś tak mi się nie podobała.
    O reszcie słyszałam ale jeszcze nie czytałam, jednak mam w planach nadrobić te książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Dwór mgieł i furii" i "Porwana pieśniarka" to moje ukochane cudeńka ♥♥♥
    Natomiast trzecia część "Silver" wciąż przede mną :D
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę "Silver: Trzecia księga snów" ♥♥♥ Śliczne zdjęcia *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. "Porwana pieśniarka" to świetna książka. Drugi tom jest troszkę słabszy, ale trzeci znowu trzyma poziom. Bardzo przyzwoita trylogia :)
    Powodzenia na egzaminach!
    Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki, mnie też czekają egzaminy! I również w marcu przeczytałam Dwór Mgieł i Furii, uwielbiam tę powieść! Czytałam także Pieśniarkę, Rosie i Nie poddawaj się. ;D Pozdrawiam!
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu przeczytać Porwaną pieśniarkę i Margo. Gratuluję wspaniałego wyniku, ja niestety przeczytałam tylko 5 :)

    Pozdrawiam,
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny wynik! :D I w stu proce3ntach zgadzam się z Tobą co do Starego człowieka... Jedna z nudniejszych lektur... Przez pół książki czytasz o tym, jak Santiago łowi rybę... i tyle... arggghh XD Mnie się udało przeczytać 8 książek plus jedną lekturę ;P
    Powodzenia w kwietniu! :D
    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam jedynie "Love, Rosie", którą miło wspominam. Przepiękne zdjęcia!! :) Życzę Ci zaczytanego kwietnia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję tak cudownego wyniku jeśli chodzi o przeczytane książki. U mnie w marcu jeśli chodzi o jakość przeczytanych książek było o wiele gorzej, ale czuję, że w kwietniu będzie o wiele lepiej :)
    No i również gratuluję nowej fuchy! :P
    Uwielbiam twoje zdjęcia. Mają wyjątkowy i niepowtarzalny klimat :)
    Pozdrawiam cieplutko! :*

    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń