,,W ramionach gwiazd'' Amie Kaufman, Meagan Spooner - RECENZJA #14

Tytuł oryginalny: These Broken Stars
Seria: Starbound
Autor: Amie Kaufman, Meagan Sponer

Rok wydania: 2013
Polskie wydanie: 2016
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Liczba stron: 483
Moja ocena: 10/10

Tarver - młody oficer, odznaczony wieloma orderami, wywodzący się spoza elity bogaczy - oraz Lilac - córka najbardziej zamożnego człowieka w galaktyce - spotykają się po raz pierwszy na Ikarze - promie kosmicznym, który jest prawie jak Titanic w naszym świecie. Największy, najbardziej wytrzymały, niezniszczalny. Kiedy dochodzi do niespodziewanej katastrofy, a Ikar ulega zniszczeniu, Tarver i Lilac są jedynymi ocalałymi. Kapsuła ratunkowa wyrzuca ich na obcej planecie, która wydaje się kompletnie pusta i niezamieszkała.

Młodzi bohaterowie przechodzą wiele prób - nowo odkryty teren jest pełen niebezpieczeństw czyhających na nich na każdym kroku. Dodatkowo, zaczynają nawiedzać ich straszliwe wizje, w których nawiedza ich to, czego nie powinni widzieć. Muszą współpracować, aby wrócić do domu i rozwiązać tajemniczą zagadkę.

Ta książka jest niesamowita! To, co w niej spotkałam całkowicie przerosło moje oczekiwania. Spodziewałam się mocno średniego romansu ze słabą fabułą, czegoś, co absolutnie mnie nie powali, ale W ramionach gwiazd sprawiła, że się w niej zakochałam! Powieść czyta się w ekspresowym tempie - nim zdążyłam się obejrzeć, przewracałam już pięćdziesiątą, setną, dwusetną stronę - a na dodatek nie można się od niej oderwać. Uczepia się czytelnika jak przysłowiowy rzep psiego ogona i chodzi za nim wszędzie: w autobusie, w szkole, na spacerze - nie pozwala przestać o sobie myśleć.

Tarver i Lilac są bardzo autentyczni i nietuzinkowi. Na początku bez przerwy wzajemnie siebie irytują i sobie dogryzają, ale kiedy w końcu zaczynają współpracować, okazują się pasować do siebie idealnie. Z odwagą stwierdzam, że są od dzisiaj moją ulubioną parą książkową. Wszystkie sceny miłosne z ich udziałem były napisane w tak pięknym stylu, że w mojej głowie z łatwością tworzył się obraz tych dwojga. I nie było to górnolotne romansidło, które spodziewałam się spotkać. W czasie trwania powieści, bohaterowie przechodzą widoczną zmianę na lepsze.

Przygody Tarvera i Lilac toczą się kolejny raz ścieżką, która mnie zaskakuje. Fabuła zaczyna przypominać obóz przetrwania, a książka zmienia się niemal w film akcji. Przysięgam, przy niektórych scenach moje serce zamierało z emocji i to nie raz. Zdarzało mi się nawet poczuć, jakbym czytała thriller, bo akcja przepełniona jest napięciem i przeróżnymi emocjami. Zagadkowy wątek, który gdzieś kręci się z boku, dodaje dodatkowego smaku tej historii.

Tak bardzo mi szkoda, że już kończyłam czytać tę książkę! Nie mogę się doczekać kolejnego tomu serii. Pisanie o takich powieściach to sama przyjemność. Bardzo gorąco polecam dosłownie wszystkim, ale uważajcie - W ramionach gwiazd to mocno uzależniający narkotyk!


____________________________
FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls





Share:

3 komentarze

  1. Wiele dobrego słyszałam o tej książce, muszę kiedyś w końcu po nią sięgnąć :) Świetna recenzja! Cieplutko pozdrawiam ☻ Nina z bloga impresjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka bardzo popularna, choć mnie osobiście odrzucała - myślałam to samo co Ty; kiepski, młodzieżowy romans. Ale teraz, po Twojej recenzji, mam ochotę ją przeczytać - i to ogromną! :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    Podróże w książki

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna mam ochotę na tę książkę. Mam nadzieję, że szybko uda mi się ją zdobyć :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń