Jak dbam o książki? DIY - oprawianie książek

Nie jest żadną nowością to, że nikt nie lubi czytać książek z pozaginanymi rogami, ubrudzonymi kartkami, wygiętym grzbietem lub (o zgr...




Nie jest żadną nowością to, że nikt nie lubi czytać książek z pozaginanymi rogami, ubrudzonymi kartkami, wygiętym grzbietem lub (o zgrozo!) plamami z jedzenia. Pewnie są to rzadkie i wyjątkowe przypadki, jednak kiedy czytadła wielokrotnie przechodzą z rąk do rąk niestety trudno utrzymać je w tak idealnym stanie, w jakim były w chwili zakupu. Tak samo jak przyjemnie czyta się nowiuteńką książkę, która ma swój charakterystyczny zapach nowości, tak po tę po przejściach nie sięgamy już tak chętnie. Przecież w bibliotece, kiedy przeszukujemy regały wypełnione po brzegi, naszą uwagę przyciągają lśniące okładki, kolorowe grzbiety i zadbane kartki.
Zresztą, stan lektur poniekąd świadczy o właścicielu, prawda? :)
Ja osobiście bardzo chętnie dzielę się książkami, jak i sama pożyczam od innych. Daje to możliwość przeczytania tych książek, które nie zawsze można kupić, a które tak bardzo chcemy odkryć.
Jak więc mieć pewność, że książka wróci do naszych rąk w takim samym stanie, w jakim z nich wyszła?
Moim sposobem jest oprawianie w folię. W dużych marketach łatwo można dostać zarówno folię samoprzylepną, jak i tę zwyczajną, a ich koszt jest niewielki.Zaledwie wczoraj kupiłam pięć rulonów folii zaledwie za 5 złotych.
Po takim oprawieniu nawet miękka okładka jest wyraźnie twardsza, lśniąca i bardziej odporna na wszelkie zarysowania i brudne łapki. Jeśli kupicie folię bez kleju, zawsze przecież można ją zdjąć, założyć nową i cieszyć się schludną książką.

DIY

Jak oprawić książkę w folię samoprzylepną?


Potrzebujesz:
*książka
*folia samoprzylepna
*nożyczki
*ewentualnie nożyk do tapet

Najpierw rozwiń zwój folii i ułóż na nim płasko książkę. Jeśli twoja książka nie ma zakładek po bokach, powinno wystarczyć obcięcie folii na szerokość, czyli w ten sposób:






Sprawdź teraz, czy długość obciętej folii wystarczy na oklejenie 2 razy okładki i grzbietu, ale pamiętaj, że przyda ci się trochę folii, aby zagiąć ją pod okładkę po obu stronach. Delikatnie odklej zabezpieczający papier od folii, a następnie uważnie połóż na niej płasko książkę.







Teraz powoli i dokładnie obracaj książkę: najpierw na grzbiet, a potem na drugą stronę okładki - u mnie stronę tytułową. Zrobiły się bąbelki powietrza? Niestety, trudno temu zapobiec, ale nic straconego. Klej na folii samoprzylepnej zasycha po dłuższej chwili, więc masz trochę czasu na korektę. Odklej wtedy jedną połowę folii i spróbuj wygładzić ją za pomocą linijki. Czasami, kiedy sprzyja szczęście, udaje się usunąć bąbelki powietrza po prostu przesuwając dłonią. :)



Teraz musisz odciąć rogi folii w ten sposób...


... oraz za pomocą nożyczek lub nożyka do tapet naciąć folię do miejsca, gdzie odgina się okładka:


Nie tniemy książki, oczywiście. :)Teraz wystarczy zagiąć powstałe zakładki i przykleić je płasko do okładki. Powtórz te same czynności na tylnej stronie okładki. Przy grzbiecie książki pozostaną kawałki folii, którą należy odciąć tak, aby nic nie wystawało poza krańce książki.

I gotowe! :) Ja sama lepiej się czuje, gdy moje książki są zadbane i czyste. Taki sposób na ich oprawę jest naprawdę prosty, a daje gwarancje, że okładka pozostanie piękna nawet po przejściu przez wiele dłoni. :)

____________________________
FACEBOOK: Books of Souls
INSTAGRAM: books.of.souls










You Might Also Like

1 komentarze

  1. Ja uwielbiam amatorsko samodzielnie projektować okładki dla książek, aczkolwiek, o tyle nie drukuję ich sam, co zlecam to zewnętrznej firmie (Osobiście polecę Reprotechnikę - introligator wrocław).
    Książki z własnymi okładkami to wspaniały widok i możliwość pochwalenia się własną twórczością przed odwiedzającymi nas osobami... :)

    OdpowiedzUsuń